Jak spędzić walentynki będąc singlem i osobą w związku?

Standardowe cześć Wam rzucam z miłym i ciepłym uśmiechem!
Moje walentynki spędzę w pracy, a potem na siłowni. O jakimkolwiek świętowaniu mogę pomyśleć dopiero w następny weekend. Ale nie oznacza to tego, że nie będę świętować! 
Będę pełną parą!

W tym wpisie kilka sposobów na spędzenie tego czasu. Najpierw wersja dla singli, a nieco niżej wersja dla zakochanych. I nie, nie jestem guru, który mówi Wam jak żyć. To moje pomysły na ten dzień i możecie mieć zupełnie inne wyobrażenie tego dnia.


Nie masz drugiej połówki? Nie martw się. Sama szukałam tego kogoś bardzo długo. Mój pierwszy związek rozpoczął się w wieku 20 lat. Jak na dzisiejsze czasy to chyba długo czekałam. Ale tutaj nie o mnie. W tym momencie moje propozycje dla Was.

I. ZRÓB DOMOWE SPA
Chyba dobrze wiecie jak delikatne zabiegi kosmetyczne potrafią dać nam endorfin. Maseczki, olejowanie włosów, peelingi! Kocham to. Z resztą coś czuję, że mój wieczór też będzie tak wyglądać.

II. OBEJRZYJ FILM, 2 FILMY, EWENTUALNIE 10
Nawet i komedie romantyczne. Ogólnie oglądanie filmów jest super! Nadrób zaległości lub odpal ulubiony serial.

III. WYPAD ZE ZNAJOMYMI
Zakupy, wypad do knajpy czy też wspólny spacer. 
Wszystkie chwyty dozwolone.


IV. POCZYTAJ KSIĄŻKĘ
Dobra lektura potrafi wciągnąć na długie godziny. Dlaczego by nie spróbować?

V. PO PROSTU PRZEŻYJ TEN DZIEŃ
Nie denerwuj się, nie złość tak na prawdę to dzień jak co dzień. Widzisz wszędzie serca ( nawet u mnie hehe), ale to nie oznacza żeby się smucić. Szczerze?
Wolałabym być sama niż w nieszczęśliwym związku na siłę. Najważniejsze, abyś był szczęśliwy - nie ważne czy będziesz objadać się czekoladą, ćwiczyć na treningu czy oglądać filmy.

 Po prostu bądź szczęśliwy! 
Pięknie Cię o to proszę.


Drugiej części wpisu nie chcę traktować jako rady dla zakochanych. Podrzucę propozycje takie, które sprawiły by mi radość i przyjemność. Trochę coś w stylu jak ja chciałabym spędzić to święto, gdybym miała nieograniczone możliwości, finanse i czas.

I. IDŹ DO KINA/ TEATRU/ OPERY
Trochę sztuki nikomu nie zaszkodzi. W sumie opcja ta jest dostępna również dla singli. Widzicie nic nadzwyczajnego. Jestem tradycjonalistką.

II. ROMANTYCZNA KOLACJA
Przy świecach, bez świec, kuchnia tajska, chińska, włoska, tajska, polska, kebab - nie wiem, co chcesz. Ja to bym zjadła stek. Taka ze mnie kruszyna i łagodna kobieta! Do tego dobre piwko - pycha!

III. WYPAD ZA MIASTO
Może być do SPA , albo typowy trip i intensywne zwiedzanie tego, co nie znane.


IV.  WYPRAWA DO HANGAR 646
Jeżeli niewiecie co to jest, to jest ogromny hangar z trampolinami. Skaczesz, skaczesz i hopsasz. Skakałabym z radością!

V. ŁYŻWY 
Chciałabym w końcu nauczyć się śmigać na łyżwach - dla mnie bomba sposób na spędzenie czasu w walentynki.

VI. PO PROSTU BĄDŹCIE RAZEM
Nie ważne gdzie i nie ważne jak. Nie ważne czy w domu, czy w najbardziej ekskluzywnym lokalu pod Słońcem. Pamiętajcie, że tu nie chodzi o to, że są to Walentynki, że trzeba się pokazać. Pamiętajcie, że miłość trwa nie tylko podczas tego święta.

 Po prostu kochajcie się!


A Wy jak spędzacie Walentynki w tym roku?
Macie jakieś plany?
Czy nici z świętowania jak i u mnie?

Dobrego weekendu!

Popularne posty z tego bloga

Dziewczyno - nie przepraszaj!

Z pamiętnika grubaska, czyli jak przeżyć pierwszy tydzień bez słodyczy

BIBLIA BLOGERÓW - przeczytałam i nie zrecenzuję!