Denko wrzesień 2017

Ahoj! 

A u mnie jak zwykle denko w połowie miesiąca. Swoją drogą (to ostatnio moje ulubione powiedzonko) muszę w końcu poszukać ładnych podkładek pod zdjęcia (no wiecie, piękne tła, jasne, takie co lubią je oczy). 

Na początku zdradzę też tajemnicę - już wyrzuciłam te kosmetyki, a nie pamiętam jak nazywa się tusz z Astora i nie mogę tego rozczytać. Niech żyje ogarnięcie życiowe!


Jesteś tu pierwszy raz? 
Czytasz ten wpis przez przypadek?

Żołędzie nie są ot tak - żołędzie oceniają.

♣ BUBEL
♣♣ POMYŁKA
♣♣♣ JESTEM OBOJĘTNA
♣♣♣♣ JEST OK
♣♣♣♣♣ ULUBIENIEC 



PERFECTA - lody melba masło do ciała wygładzające
Jeden z moich ulubionych zapachów. Uwielbiam go i bardzo często powracam. Utrzymuje się całkiem długo i po nałożeniu dodaje orzeźwienia
♣♣♣♣♣

GREEN PHARMACY, Szampon do włosów suchych z olejem arganowym i granatem
I co ja tu mogę napisać? To, że nie podrażnia mojego delikatnego skalpu? 
Dodam może, że od niego włosy się u mnie jakoś szybko przetłuszczają i nadal szukam lepszego zamiennika. 
♣♣♣

DOVE Purely Pampering Żel pod prysznic Słodki Krem z Piwonią 
Ulubieniec pod każdym względem - zapach, konsystencja i działanie.
♣♣♣♣♣


BALEA - mgiełka do ciała arbuzowa
Nawet nie wiecie jak rozpaczałam gdy się skończyła. Kocham zapach arbuza i bardzo za nią tęsknię. Cudowna!
♣♣♣♣♣

ZIAJA kokosowa, Krem do rąk 
A tutaj się nie polubiliśmy. Czułam go cały czas na dłoniach - piszę tutaj o konsystencji. Nie lubię 
takie uczucia klejenia się dłoni. Zapach oczywiście na plus, bo kokosy są super.
♣♣♣

ZIAJA, Oczyszczanie - Liście Manuka, Krem nawilżający balans korygująco-ściągający
Na początku byłam zachwycona, a potem zauważyłam, że chyba do siebie nie pasujemy. Zmieniłam na inny. Czułam, że moje pory zaczynają się buntować.
♣♣♣


BIELENDA Magic Peel, Peeling drobnoziarnisty do cery szarej, zmęczonej, pozbawionej blasku
A bardzo polecam. Skóra była idealnie oczyszczona, pory fajnie ściągnięte i czułam się prawie jak milion dolarów.
♣♣♣♣

RIMMEL Lasting Finish, Primer (Baza przedłużająca trwałość makijażu)
Ja to chyba nie jestem dobrym obserwatorem. Dla mnie makijaż z bazą i bez niej wyglądał tak samo i tak samo krótko się trzymał. No może przesadzam, ale nie widziałam zbyt dużej różnicy - chociaż z moją wadą wzroku wszystko jest możliwe. 
♣♣♣

BATH & BODY WORKS kieszonkowy żel antybakteryjny do rąk VANILLA BERRY SORBET
Wiem, że widzicie na zdjęciu jeszcze końcówkę. Obiecuję, że już jej nie ma. Wykończyłam go, zużyłam do ostatniej kropli i planuję kolejny zakup. Kocham te żele! 
Mogę dać sześć żołędzi? Mogę, a co tam!
♣♣♣♣♣♣


ASTOR Lash Beautifier, Volume&24h Curl
Zakupiłam go w promocji w Rossmannie za jakieś 8 zł -wtedy gdy likwidowali wszystkie stoiska Astora. Bardzo go lubiłam i pięknie się dogadywaliśmy. Z miłą chęcią zakupiłabym jeszcze raz.
♣♣♣♣

ESSENCE I Love Extreme - Volume mascara waterproof - Pogrubiający tusz do rzęs
Tutaj o miłości napisać nie mogę, ani o przyjaźni, czy koleżeństwie. Zupełnie się nie sprawdził i nie chciał współdziałać z moimi rzęsami.
♣♣

Przyznam szczerze, że myślałam - nie zrobię tego denka, nie mam z czego. Potem zaczęłam sprzątać no i się stworzyło.

Znacie któryś z tych produktów? 
Co się u Was sprawdziło?

Popularne posty z tego bloga

Dziewczyno - nie przepraszaj!

Z pamiętnika grubaska, czyli jak przeżyć pierwszy tydzień bez słodyczy

BIBLIA BLOGERÓW - przeczytałam i nie zrecenzuję!