NAJNOWSZE WPISY

niedziela, 13 listopada 2016

Drogi pamiętniczku- śmierć jesieni

Cześć!

Wspomniałam coś o klątwie Blogera? Dopadła mnie po raz kolejny. Kolejna ładowarka odeszła do krainy wieczności i błogiego odpoczynku.Boje się co będzie jutro, boję się o życie mojego staruszka.


To będzie taki pierwszy wpis gdzie bardziej się otworzę. Lubię i nie lubię jesieni. Lubię za klimat, żółte liście, piękne widoki. A nie lubię za to, że sprawia iż bardzo, nieprzyjemnie i upierdliwie marudzę. Ciągle narzekam i truję cztery litery najbliższym. Wybaczcie! Wiem, że bywam nieznośna.

Jakoś nie mam siły i jakoś nie piszę składnie i ładnie. Trudno.  Cały ten zimny i deszczowy czas przespałabym w łóżku. Wolny dzień poświęciłabym na sen! Dajecie wiarę? Takie marnowanie czasu, bezproduktywne, nic nie dające, nie wnoszące nic do mojego życia, a tylko zbliżające do śmierci i poczucia, że nie wykorzystałam żywota na 105 procent. 

Zdjęcia w przerywnikach dotyczą bardziej jesieni niż pobocznych zagadnień,  Oj nie czepiajcie się, wolę napisać niż potem się tłumaczyć. Ech i co ja rozmawiam i piszę do Was. 
Poprzednie zdanie ominąć.



Dieta? Tak czytaliście wpis. U mnie motywacji brak, diety brak, jutro podejście tysiąc pięćset dwudzieste ósme. Dajcie mi słońca! Chociaż trochę, abym mogła wstać pełna wigoru i zapału.

Z angielskim jest  wiele lepiej, idzie do przodu, powoli ale idzie. Zakupiłam kursy niemieckiego- okazało się, że czytnik płyt CD w moim laptopie od tak, po prostu nie działa. Cudownie!

Już nie marudzę. Staram się chodzić na spacery, sprawia mi to dużo radości. Oglądam filmy, seriale, staram się nie myśleć o przygnębiającej pogodzie. Przydałoby się zacząć czytać książki. Mam mały stosik do nadrobienia.



Od jutra znowu nie będę miała czasu- dosłownie na nic. Nie uświadczę też ani jednego wolnego weekendu w tym miesiącu. Ale dam radę, muszę dać. 

Przecież to tylko miesiąc, dwa. Przeżyjemy zimę, prawda? Nie zamarzniemy, nie odpadną nam nogi z zimna. Damy radę!

Kto z Was da mi kopniaka z podwójną lub potrójną motywacją? Pięknie proszę! Nawet z taką normalną, konkretną porcją motywacyjną? Odwdzięczę się uśmiechem i piąteczką!

Trzymajcie się ciepło tej jesieni!
Nie łamcie się jak ja się łamię. Nie warto. Ja również strzelam sobie mentalnego liścia w twarz i wstaję dalej. Będę walczyć i będę żyć na 100 procent. Nawet na dwieście! 

Dobrego tygodnia Wam życzę! 

Share this:

20 komentarzy :

  1. Mam podobnie jak ty z 1 strony lubię jesień a z 2 nie . U mnie też leży stos książek do przeczytania , coś mi się wydaję że nie wezmę się za czytanie wcześniej niż w święta czy w ferie .

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba muszę zacząć chodzić na spacery, wydaje się to być super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, wspieram cię i trzymam kciuki żebyś w diecie wytrwała ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam najwięcej energii w okresie jesienno/ziowym :D rozpiera mnie z radości :D gorzej czuję się latem

    OdpowiedzUsuń
  5. cieszę się, że napisałaś szczerze co Ci leży na sercu :) cenię takie wpisy...
    oj, do diety to ja już nie podchodzę :P ale tyle samo podejść mam do rozpoczęcia ćwiczeń :D'
    piękne zdjęcia *.*
    bez obaw, z czasem motywacja przyjdzie, musisz się tylko wbić w aktualną porę roku, atmosferę i tym podobne. Ta zmiana czasu też wywraca życie do góry nogami - człowiek zdąrzy sie do czegoś przyzwyczaić a tu znowu zmiana :/
    pozdrawiam, zapraszam :)
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie tam <3 Ahhhh podoba mi się!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. I love it! Thanks for sharing.


    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak mi się nie chce nic robić...
    Najchętniej bym przespała cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  9. ej niunia, bo jesień to zły czas na jakieś życiowe rewolucje. jesień trzeba przewegetować i jakoś przetrwać, a nie stawiać sobie cele z dupy, a potem płakać :D jeżeli nie umiesz zabrać się do odchudzania, to poczekaj do nowego roku, wtedy łatwiej, a teraz po prostu staraj się nie przytyć i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już zaciskam zęby, żeby przetrwać zimę ;) Jeszcze jesień lubię jak jest słoneczna i kolorowa, ale w tym roku coś nas nie rozpieściła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem dlaczego,ale kocham jesień. Dostrzegam w niej mnóstwo plusów, chodź sama wiem, że minusów jest o wiele więcej! Trzeba cieszyć się małymi rzeczami :) !
    pozdrwiam cieplutko xx
    i zapraszam również do mnnie
    http://sylwiasylwiaa.blogspot.com/2016/11/szybki-codzienny-makijaz.html

    OdpowiedzUsuń
  12. ja w tym roku nie miałam jesieni, pod koniec pazdziernika kiedy bylo jeszcze ciepło wyjechałam na malte a tu mam lato;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo lubię spacery, trzeba się ruszać, nawet jak jest zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dasz radę poradzić sobie ze wszystkim! Znam ten ciągły brak czasu :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ja również lubię i nie lubię jesieni :p Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Z pewnością nie masz się co przejmować. Na większości blogach można znaleźć narzekania na jesień, zmęczenie, chłód i ponurość.
    Dobra kąpiel z orzeźwiającymi olejkami, które pobudzą, porcja witamin w postaci owoców i warzyw, ewentualnie tran, jeśli sądzisz, że masz za mało witaminy D i jazda do roboty. Nic tak nie robi dobrze człowiekowi jak codzienne obowiązki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś spotkałam się z teorią, że jesień jest najlepszą porą na zaczęcie biegania (i pewnie każdych innych ćwiczeń), ponieważ ma się motywację, że wejdzie się w cieplejszy sezon z odpowiednią kondycją. Natomiast najlepszym czasem na dietę jest wiosna, ze względu na dużą ilość świeżych warzyw i owoców. Z tym drugim zdecydowanie się nie zgodzę, bo ja schudłam 10 kilogramów rozpoczynając dietę w grudniu (do dzisiaj tęsknię za moim uporem i motywacją), więc zdecydowanie się da.

    FLAMENTINE

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też z jednej strony lubię jesień ale z drugiej za bardzo mnie przytłacza ;)

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright © 2014 POKULARNA. Designed by OddThemes