Zaczynamy odchudzanie!

By 09:43 , , ,

Cześć!
Zauważyłam, że lubię stosować wykrzykniki. Ale co tam. Kto bogatemu zabroni! Skończmy to nieudane "śmieszkowanie". Z czym do Was dzisiaj przychodzę?

Tak jak wspomniałam w pierwszym wpisie mój blog ma służyć między innymi do motywacji mojej osoby. Tak też będzie w tym wypadku. 

Trochę mi się ostatnio przybrało i tu i tam. Powodów jest wiele. Pierwszy- moje lenistwo. Kolejne- brak czasu. Dosłowny brak czasu na cokolwiek. Przez ostatnie 7 dni byłam w domu tylko, żeby się przespać- czasami tylko 5 godzin. I tak jazda dalej. Brak czasu równa się u mnie niedbałemu jedzeniu. Fastfoody, słodycze, energetyki. Taka mała chodząca tragedia. W sumie to brzmi to trochę jak spowiedź.


Tak więc od dzisiaj zaczynamy.
Wzrost: 172 cm
Waga: 82 kg
Piersi: 106 cm
Talia: 91 cm
Brzuch 112 cm
Udo: 69 cm

Przyznaję się bez bicia, że wagi nie posiadam, więc kolejny pomiar masy odbędzie się dopiero 24 grudnia. Mam nadzieję, że zgubię chociaż 5 kilo.


Plany na ten tydzień:
- Nie zjeść żadnego fastfooda.
- Nie tknąć energetyków i napoi gazowanych.
- Zero słodyczy.
- Spróbować poćwiczyć 3 razy w tym tygodniu.

A tak szczerze, to nienawidzę ćwiczyć. Błagam o rady- jakie ćwiczenia, jak się przełamać, co zrobić żeby czerpać z tego przyjemność?  POMOCY!
Wszelkie rady mile widziane.

No i pożegnanie, bo być musi. Życzę Wam ciepłej jesieni i samych dobrych książek, filmów i dobrych ludzi dookoła. Trzymajcie się ciepło!

You Might Also Like

103 komentarze

  1. Powodzenia, tylko oczywiście z głową:)
    Sama energetyków w ogóle nie tykam, ale reszty tak na raz bym nie odstawiła ;D
    Co do ćwiczeń może może zobacz na yt wyzwanie Mel B :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Jest ciezko ale twardo soe trzymam jak na razie.

      Usuń
  2. Powodzenia ;) Ja to bym chciała przytyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Proponuję zakup sobie steper, czasem dreptam na nim podczas oglądania filmu czy ulubionego programu. A jeśli nie steper po zamień autobus/samochód na spacer. Nie ukrywam, że sama często zamiast się przejść kawałek do sklepu co zajęło by mi może z 15 min w obie strony, sadzam dupę w samochód i jadę. Przyłączam się do ciebie, gabaryty mamy podobne :) Ja na początek zrezygnuję ze słodyczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to jest dobry patent :D Nie ma wozenia tylka autobusem do sklepu :D

      Usuń
  4. Powodzenia ;) Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia kochana! ja też się biorę za siebie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i wzajemnie w takim razie ;)

      Usuń
  6. powodzenia :) mimo wszystko posiłki zredukuj minimalnie i ćwicz dużo :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powodzenia! Co do ćwiczeń to polecam te z Mel B :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powodzenia :) Ja aktualnie chcem przytyć bo mam niedowage przy wzroście 172 cm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo mocno trzymam kciukasy :D

      Usuń
  9. ja mam 173, ważę trochę mniej, ale spokojnie, już niedługo :D przez pierwsze 2 msc ciąży przytyłam już 2 kg, a to dopiero początek :) niemniej jednak trzymam za Ciebie kciuki, walcz! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam za ciebie kciuki :) Co do motywacji do ćwiczeń to uważam że sama przyjdzie jak np po około 2 tyg zobaczysz chociaż małą zmianę w pomiarach :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki. Do ćwiczeń niestety posiadam słomiany zapał i zaczynałam już wielokrotnie! Na daremno... Latem jest łatwiej, rower i te sprawy, a zimą.... Masakra...
    W każdym razie będę tu do Ciebie zaglądać. Motywujmy się wzajemnie! :D Pozdrawiam. Cudownego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokladnie to samo i mam nadzieje ze uda mi sie przelamac :) dobrego weekendu :D

      Usuń
  12. Ja w ciągu ostatniego roku przytyłam 10 kg, więc też mam taką cichą nadzieję, że w końcu się zbiorę w sobie i wrócę do swojej idealnej wagi przed świętami. Trzymam kciuki za nas obie! ;)

    HEDONISTICAT

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę powodzenia ! Czasami może być ciężko, ale nie poddawaj się. A nawet jeśli będziesz miała jakaś chwilę słabości, to nie zapominaj, że to tylko jedna chwila, w kolejnej możesz wszystko naprawić ! ;)

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia, żeby efekty były takie jakich oczekujesz :)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam kciuki za Twoją motywację! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia trzymam kciuki kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  17. No najgorzej jest się zebrać ale jak już zaczniesz ćwiczyć to będzie Ci to sprawiać dużo radości. Ja cieszyłam z Ewką Chodakowską. Ma bardzo fajne treningi. Trzymam kciuki :)
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehe jak tu zrezygnować ze słodyczy ?

    Na dodatek jesienią ? :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia Kochana!! Mocno trzymam kciuki!! :) Ja ćwiczę zawsze przy telewizorze, serialu :D jakoś szybciej mi leci :D. Polecam też ćwiczenia, oczywiście, Ewki Chodakowskiej 6 minutówki :) jak już zapamiętasz ćwiczenia i wybierzesz swoje ulubione, można zgrać aplikację odliczającą czas na telefon czy tablet :) Ułatwia to sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa musi byc ;D dziekuje za wsparcie ;)

      Usuń
  20. Wow! Wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! Strasznie mi się tu spodobało. Bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. Na pewno muszę wpadać tu częściej :)
    Pozdrawiam,
    Youboost.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj u mnie diety zawsze kończą się fiaskiem ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie- moze tym razem sie uda ;)

      Usuń
  22. Ja próbuje się zabrać za ćwiczenia od września... marnie mi idzie ;(
    mam nadzieje że teraz mi się uda;-) Tobie również życzę powodzenia i wytrwałości ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja patrzyłam ćwiczenia na youtube i wybierałam te co mi pasowały :D aczkolwiek polecam trening całego ciała mel b - ja go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia! :) Mi się w tamtym roku udało zrzucić 5 kg, to i Tobie się uda;)

    OdpowiedzUsuń
  25. studiuje dietetykę :D
    POWODZENIA kochana, chcieć to móc ! <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Powodzenia w walce! Też staram się zdrowo odżywiać. Każdy inaczej się motywuje. Mi pomaga skreślanie wykonanych treningów w kalendarzu i zakup płyt. Gdy leżą sobie gdzieś w zasięgu wzroku zawsze przypominają mi o moim celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie musze sobie skombinowac jakis notesik :)

      Usuń
  27. życzę powodzenia ;)

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem, bo ja też nie lubię ćwiczyć :) Nie umiem się na tyle zmotywować, żeby sprawiało mi to przyjemność :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja bardzo lubię ćwiczyć na tych siłowniach na zewnątrz ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. ja bardzo lubię ćwiczyć, ale musiałam na chwilę obecną troszkę z niektórym ćwiczeniami przystopować ;) jednek w pewnym stanie nie da rady ;) powodzenia w dążeniu do zamierzonego celu ;)
    darkraspberrystyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Trzymam za Ciebie kciuki :)! Hmm... co do przyjemnych ćwiczeń,nie wiem czy takie istnieją,ale można je zastąpić czymś co robisz na co dzień np. bieganie po schodach :P. Jeśli ćwiczenia są dla Ciebie czymś bardzo nieprzyjemnym to możesz zacząć (tak na początek) od skakanki-podobno bardzo pomaga na całe ciało :) Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki,a Ty trzymaj za mnie ,bo Ćwiczę już od 4 miesięcy i też czasem mam ochotę to wszystko ,,zostawić",ale póki co daję radę :)

    http://lilililou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zaczynam od spacerow :D Jest calkiem przyjemnie :)

      Usuń
  33. Także za często stosuję wykrzykniki! ;) Póki nikt nie zwraca mi uwagi to robię to dalej ;D Trzymam za Ciebie kciuki, lecz po Twoim planie już przewiduję jakie niebezpieczeństwa na Ciebie czekają. Na Twoim miejscu ograniczyłabym spożywanie ,,niezdrowych" produktów, ale nie zrezygnowałabym z nich całkowicie. Prędzej czy później ,,rzucisz" się na zakazane. Jeśli chodzi o ćwiczenia, radzę szukać takiej aktywności fizycznej, która będzie sprawiała Ci przyjemność. Polecam trening siłowy lub kick-boxing! Ale nawet kilkudziesięciominutowy spacer da efekty. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skusze sie czasami na cos zakazanego :D wlasnie zaczelam od spacerkow- przyjemna rzecz :D

      Usuń
  34. Też mi się przybrało jakiś czas temu i nie mogę tego zgubić, a że wyrosłam z biegania po dworze i jeżdżenia wszędzie rowerem, a w wakacje zamiast aktywnie spędzać czas głównie pracowałam, to no. A jesień i zima średnio sprzyjają. Wiem, że dieta to większość sukcesu. Nigdy mi nie wychodzą postanowienia z nią związane. Sama potrzebuję rad :( Co do ćwiczeń, kiedyś ćwiczyłam z Mel B. Całkiem przyjemnie. KLIK

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze jest zacząć odchudzanie od drobnostek, takich jak jabłko za miast ciasteczek, chociaż 10 pajacyków dziennie, nie jedzenie przed snem..
    Nie będę ukrywać że jesień jest ciężkim czasem do zrzucania kilo. Ale dla chcącego nic trudnego:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej, we wrześniowym shinyboxie znalazłam pakiet odchudzający: wystarczy się zarejestrować, wypełnić dane i otrzymasz indywidualną dietę, ćwiczenia i porady. Chciałabyś?? Bo ja nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super plany!
    Życzę powodzenia i wytrwałości!
    Pozdrawiam,
    https://loufly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Powodzenia! Też planuje schudnąć do mojej 18, zostały mi dwa miesiące :/ Trzymam kciuki! :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapraszam na mojego aska: http://ask.fm/ZELLMERKA mam zamiar byś przyszłym trenerem personalnym jak i dietetykiem. Możesz śmiało zadawać pytania z chęcią postaram tobie na nie podpowiadać. Pisz jeśli chcesz pełny skład ćwiczeń, na co i na jaki okres. Oczywiście, życzę tobie abyś przełamała tą barierę i udało tobie się spełnic twoje marzenia! Możesz u mnie na blogu zqadać kilka pytań, możliwe że stworze specjalny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  40. 3-mam kciuki, co do ćwiczeń to polecam na początek krótkie np. 15 minutówki z yt , sama od nich zaczęłam :-)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Dobry plan jak na początek. Same odstawienie tego wszystkiego już powinno wpłynąć ta Twoją wagę i wygląd. Z ćwiczeń, hmm... Ja uwielbiam biegać i chodzić na siłownię. Raz w tygodniu mam również tańce. Musisz po prostu znaleźć coś dla siebie. ;)

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Powodzenia! Trzymam kciuki ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. trzymam kciuki :)i życzę przede wszystkim wytrwałości :)
    pij dużo wody i zielonej herbaty :)
    a co do ćwiczeń, polecam Ci XHIT na youtube ;) dają w kość ale efekty są super! :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Życzę powodzenia i wytrwałości! Dodaj jeszcze punkt o piciu dużej ilości wody i małym detoksie :) + znajdź czas na pyszne i zdrowe śniadania

    OdpowiedzUsuń
  45. Też bym musiała odrobinę się za siebie wziąć ;) Sama nie lubię ćwiczeń domowych bo zwyczajnie mnie nudzą i czasem wręcz wkurzają. Na Youtubie lubię jednie ćwiczenia z Tiffany Rothe, Kaeirą LaShee albo Mel B, bo nie są nudne i można się przy nich całkiem fajnie pobawić ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie ćwiczę więc nie pomogę :)
    Mogłabyś poklikać w linki w poście TU ? Dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Myślę, że nie ma złotej rady jak polubić ćwiczenia, jedynie systematyczność - dzięki endorfinom po dobrze wykonanym treningu, może wejdzie Ci to w krew i stanie się codziennością ? :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  48. no i jak tam idzie z odchudzaniem? :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Też wzięłam się ostro za ćwiczenia i dietę,na początek jak nie masz chęci do ćwiczeń to polecam Mel B,ma 10 minutowe ćwiczenia,ja robię skalpel,który trwa 40 minut,ale wcześniej zaczynałam też od Mel B:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Tylko 3 razy w tygodniu? Postaraj się codziennie, ale za to małe treningi. Ja nie jestem jakąś mega fanką ćwiczeń, nie mam też na ten temat zbytnio wiedzy. I nie potrzebuję. Ćwiczę, bo po prostu chcę się poruszać trochę a nie siedzieć na tyłku. Nie zależy mi na zrzucaniu kilogramów. Takie treningi są chyba najlepsze, bo do niczego się nie zmuszać, a robisz to z przyjemnością no i tak to jakoś łatwiej przychodzi :) Ja codziennie robię z 20 brzuszków, 20 przysiadów, typowo szkolne ćwiczenia rozciągające i tyle!
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja niestety zleciałam na wadze. Za dużo pracy a za mało czasu na jedzenie itd :/ mój plan to przytyć 5 kg :)

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie na chęciach się niestety kończy jak narazie

    OdpowiedzUsuń
  53. Kochana życzę Ci powodzenia i wytrwałości. Co do ćwiczeń, ja też nie za bardzo lubię ćwiczyć sama. MOże spróbuj sqasha z koleżanką albo swoim facetem/ kolegą. Lub znajdź kompana na siłownię lub bieganie:) Razem to zawsze raźniej!:) Pozdrawiam serdecznie i obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja kupiłam wagę z pomiarem masy tłuszczowej , mięśniowej, wskaźnikiem BMI. Od tamtego czasu dość często się ważę, to daje mi jako taką kontrolę nad swoją wagą :) Polecam pić dużo wody niegazowanej :)

    http://wazkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Dasz radę! Trzymam za ciebie kciuki i jestem pewna, że zgubisz nawet więcej niż 5 kg ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Z odchudzaniem mam niemiłe wspomnienia.
    Powodzenia, tylko nie przesadź.

    OdpowiedzUsuń
  57. Za mną już 15kg przed ponad miesiąc, ale ja chodzę do Natur Hose, ale i tak trzymam się świetnie. Trzymam kciuki za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  58. Dzięki Tobie naszła mnie taka wiara w siebie i może nawet sama wprowadzę na mojego bloga notkę o diecie, albo jakieś zdrowe przepisy!:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Może pływanie, albo joga, albo Zumba? Teraz jest tyle "śmiesznych" i "modnych" technik ćwiczenia, że na pewno znajdziesz coś, co Cię porwie ;) Ja też biorę się za siebie, więc powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetny blog, muszę Cię zaobserwować:)
    Mam nadzieję, że odchudzanie świetnie Ci idzie i że sobie radzisz z lenistwem i pokusami! Trzymam kciuk! Zapraszam do siebie! Ja również walczę ze zbędnymi kilogramami:)

    A co do ćwiczeń możesz spróbować Mel B ja zawsze mam ochotę z nią ćwiczyć bo świetnie prowadzi filmik.Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Trafiłam na Twojego bloga, dopiero po zamieszczeniu przez Ciebie komentarza, jest to bardzo fajne miejsce i będę tu wracać. Przypominasz mnie sprzed ładnych paru lat: waga 82 km, wzrost 172 i wymiary te same tylko ja miałam w brzuchu 117. Odchudzałam się dwa lata, miałam wzloty i upadki, najtrudniej było zejść z 74 kg, stanęło na miesiąc i nic nie drgnęło choć wprawiałam cuda, ale później poszło już dobrze, choć przesadziłam bo doszłam do 52 km, co spowodowało dużą krytykę, przytyłam do 56, uznając tą wagę za idealną, teraz czas po świętach i zima mam 58 km, ale do wiosny planuję pozbyć się tych 2. Rada jest jedna to wytrwałość i nie rezygnować po małych porażkach, ja ćwiczę codziennie ale tylko 15 lub 20 minut i nie wysilam się, słodycze raz na dwa tygodnie słodki dzień. Życzę powodzenia, mam nadzieję, że Ci się uda.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Zamiast kg to napisałam km, ale to z szybkości, choć te moje kilogramy ciągnęły się jak km.:) :)

    OdpowiedzUsuń