NAJNOWSZE WPISY

środa, 25 stycznia 2017

Jak to jest z ty moim odchudzaniem?

Cześć moi drodzy Blogerzy i wszyscy którzy tutaj przybywacie!

Jak ten czas szybko leci! Kolejny dzień zleciał jak z bicza...
A nie będę przynudzać.

Ostatnio tematem numer jeden u mnie jest dieta, odchudzanie. 

Jak przytyłam?
Kiedyś był taki czas, gdy ważyłam 20 kilo mniej. Niestety moje zaniedbanie spowodowane między innymi nieregularnym trybem życia i w pewnej mierze spożywczym lenistwem magiczną sztuczką sprawiło, że zgrubłam. Ostatnie pół roku wyglądało mniej więcej tak - uczelnia, praca ( bardzo zmianowa), uczelnia, nauka, znowu praca. i brak czasu. W domu byłam gościem ( 6 godzin na dobę a może czasami 8 to było maksimum). Szybkie przekąski, mrożonki i słodycze były najszybszym rozwiązaniem i tak oto stałam się kulką zaczynającą nie lubić swojego ciała.


Jak to się zaczęło, ( że odchudzanie oczywiście)?
A no tak, że trafiłam na badania do lekarza medycyny pracy i tak "delikatnie" mi zasugerował, że życie z nadwagą nie jest tak fajne. Rzucił, że fajnie by było trochę zrzucić. Poza tym czuję się źle we własnym ciele, drugi podbródek i ogromne uda. Fujka. No i chciałabym być zdrowa i pełna siły, a nie ciągle senna i apatyczna.

Siłownia?
Całkowicie spontaniczna decyzja. W połowie grudnia poszłam wraz z moim lubym na trening próbny i tak zostaliśmy. Regularnie i mniej regularnie, a bardziej mniej regularnie. Od 24 grudnia do 6 stycznia miałam przerwę. Odchudzanie na serio rozpoczęłam od 9 stycznia 2017 roku z wagą równe 85 kg przy wzroście 172 cm.


Dieta?
Do tej pory jem jak mi serce mówi. Odstawiłam napoje gazowane, słodycze, słone przekąski i fast foody. Planuję wyliczyć te wszystkie makro i tak dalej i tak dalej i notować wszystko gdzieś tam u siebie. Mam również możliwość skorzystania z porady dietetyka. Trochę się wstydzę ( jak to ja), ale jak dają to trzeba brać! Szczególnie, że wydaje mi się, że obecnie trochę za mało jem.

Cel?
Według wyliczeń idealna waga to 65 kg. No zobaczymy...

Blog?
Ma być to moja forma motywacji - bo z nią jest bardzo ciężko. Wybaczcie, że będę spamować jak to pocę się jak świnia na siłowni, albo o tym, że mi się nie chce, albo że piję za mało wody. Wybaczcie! Posłużycie za moją motywację? Pięknie proszę z uśmiechem na twarzy. Chcę za 5 lat wrócić do tego miejsca i pokazać sobie, że dałam radę. Taki jest mój cel!

Dzięki, że mogłam to wszystko z siebie wyrzucić. Trzymajcie kciuki - musi być dobrze!
Dobrego tygodnia!



Share this:

26 komentarzy :

  1. ja się chętnie dołączę, bo też mam to i owo do zrzucenia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też dążę do 65 kg, ale mam mniej do zrzucenia, co wcale nie znaczy, że jest mi łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd to kraść a nie dbać o siebie :P Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dasz radę! Zobaczysz! My kobiety jesteśmy silne i niepokonane! Pozdrawiam! :* xmadebymex.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  5. Kobiety są silne! Na pewno dasz radę,trzymam za Ciebie kciuki! pozdrawiam ♥
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia kochana i wytrwałości w osiąganiu celów :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki!! dasz radę, tylko spokojnie, do celu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że mamy podobnie. Choć ja za siłownią nie szczególnie przepadam, to staram się co nieco ćwiczyć w domu. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki, powodzenia! Odchudzanie nie jest łatwym i szybkim procesem. Widzę, że Ty robisz to z głową, bo najgorsze co może być to głodówka albo inne diety cud. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę wytrwałości i trzymam kciuki :) Zawsze wspieram każdego kto pracuje nad sobą, bo to wbrew pozorom trudne zadanie i trzeba dużo silnej woli i konsekwencji, wierzę że uda ci sie osiągnąć twój cel :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet chętnie się do Ciebie przyłącze, bo owe wakacje i sesja dała złe znaki :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam Ci ćwiczyć z Chodakowską ja zaczełam 2 lata temu z rozmiarem XL a teraz mam rozmiar XS i jestem zadowolona :) Bardzo ją polecam! Niewiele musiałam zmieniac jeśli chodzi o żywienie najiecej dała mi aktywnośc fizyczna reguralna przez 6 dni w tygodniu po 45 minut :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/winter-black-and-gray-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie posłużę jako twoja motywacja, też skorzystałam z podobnego patentu i napisałam u mnie na blogu o moich postanowieniach. Doskonale wiem jak ciężko jest utrzymać stałą wagę jak żyje się w biegu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, trzymam kciuki <3 Sama przez to przechodziłam, ważyłam 74 kg przy wzroście 165.. Obecnie 56-60, waga się utrzymuje, w zależności na ile sobie pozwolę. Najważniejsze to nie poddawać się, walczyć o siebie mimo, że nie będzie łatwo..

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę powodzenia! :)

    Proponuję wyliczenie kalorii i odpowiedni rozkład białka, tłuszczy i węglowodanów. Wiem, że na początku wydaje się skomplikowane, ale ja w ten sposób schudłam 10 kg. Oczywiście dodatkowo ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wierzę w ciebie :)
    jesteś mega ambitna, a to że chociaż chodzisz na siłownie - podziw :D
    polecam aplikację fifatu do kalorii, bardzo fajnie wszystko samo zlicza i daje ci dziennie zapotrzebowanie na tłuszcze, cukry ogólnie kalorie itp.
    polecam i pozdrawiam, Oliwia ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. walcz o siebie, jeżeli masz na to siłę i ochotę, z nami motywacji nigdy Ci nie zabraknie, a blog będzie robił to dodatkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja po dwóch ciążach schudłam do 47 kg, cały czas prowadzę zdrowy tryb życia, weszło mi już w krew. Trzymam mocno kciuki aby Tobie też się udało <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja odchudzanie zaczęłam 11 stycznia, ćwiczę w domu. Powodzenia i wytrwałości :*

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie identyczna historia 20 kg wiecej..obserwuje i tez podjelam walke :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepraszam, ale czy Ty piszesz o mnie? ;) Waga podobna, historia z lekarzem medycyny pracy taka sama! Cel taki sam...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Życzę Ci sukcesów! Mnie się kiedyś udało zrzucić 14kg i nigdy nie wrócić do wagi sprzed diety :) (a mija już 6 lat)

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright © 2014 POKULARNA. Designed by OddThemes