Ulubieńcy marca 2017

Cześć!

Witam kolejnego, jak widzę przez okno pięknego dnia ( oj będzie się dziś działo))- szczególnie że mam dzisiaj dzień wolny. Chciałabym aż dodać serduszko w tym wpisie, ale no po prostu nie wypada.


Dzisiaj przychodzę do Was z moimi ulubieńcami miesiąca - zapraszam!

KOREKTOR CATRICE
I będzie to jedyny kosmetyczny ulubieniec jeżeli mowa o kolorówce - i jak tak się zastanawiam to... a nie - dobrze! Będzie też ulubieniec do pielęgnacji! 
Wspominając o korektorze - pierwszy raz dorwałam cudeńko, które kryje moje ogromniaste wory pod oczami! Jestem zaszokowana - tak po prostu.


KREM BIONAWILŻAJĄCY DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ
BIAŁA HERBATA
O taki kremik, który polubiłam stosować na dzień i czasami również na noc. Zawsze mam go pod ręką, bo przy moim szybkim trybie życia zapominam czasami o pielęgnacji. Ostatnio jest coraz lepiej - właśnie ze względu na niego.

SŁUCHAWKI SUDIO
Na pewno widzieliście je u mnie w niektórych wpisach. Jakość dźwięku jest genialna. Sprawdzały się również idealnie na siłowni. Polecam!


BUTY NEW BALANCE 574
Kupiłam je w zimie na wyprzedaży i jestem zakochana. W końcu mogę w nich chodzić i powiem, że to najbardziej wygodne buty jakie kiedykolwiek miałam. Moje najeczki są również wygodne, jednak moje słodziaki dzisiaj wygrywają!



TANGLEE TEEZER
W końcu zdecydowałam się na zakup ( tak wiem, wpis o nowościach do włosów jeszcze się nie pojawił, ale będzie). W końcu posiadam szczotkę, która jest w stanie rozczesać moje włosy Ostatni czas był dla nich okropny. Miałam ciągle kołtuny i musiałam je podcinać( to znaczy, że włosy no). Odkąd zaczęłam używać Tanglee Teezer nie mam tego problemu. Kołtuny zniknęły. Nie wierzyłam dopóki nie wypróbowałam.


NARCOS
Kto nie słyszał o tym serialu niech pierwszy rzuci kamieniem. W dwa dni obejrzałam cały pierwszy sezon - drugi jeszcze na mnie czeka. Przepadłam totalnie. Nigdy nie pomyślałabym, że zainteresuje mnie serial o gangsterach i przemycie narkotyków.

WIOSNA I SPACERY
W końcu przywitała nas Pani Wiosna! Tak bardzo się cieszę. Mam więcej motywacji do życia. Słońce przynosi radość. Tak po prostu!


Tak siedzę i sobie myślę, że to by było na tyle. Jakby nie patrzył - trochę się tego zebrało Myślę, że to był intensywny miesiąc- pełen ulubieńców.

A Wam co skradło serce w tym miesiącu? ( To znaczy w poprzednim miesiącu.)

Dobrego dnia!

Popularne posty z tego bloga

Dziewczyno - nie przepraszaj!

Z pamiętnika grubaska, czyli jak przeżyć pierwszy tydzień bez słodyczy

BIBLIA BLOGERÓW - przeczytałam i nie zrecenzuję!