Jestem leniem!

września 10, 2017 Pokularna 0 Comments

Witajcie!

Tytuł zaskoczył? Zszokował? Przestraszył? Potrzymam Was jeszcze w niepewności, abyście nadal patrzyli na mnie z nutą zdumienia.

Nie no, dobrze to nie mój klimat i nie moja bajka. Szokować nie lubię i nie będę. 

Jest tu kilka - kilkanaście osób, które czytają mnie od dłuższego czasu i za każdym razem kiedy zaczynam pisać o TYM temacie jest mi głupio. 

Jest mi głupio - bo chciałoby mi się schuść schudnąć, ale jestem leniem.


Nie lubię ćwiczyć.
 Nie sprawia mi to przyjemności.
 Ćwiczenia fizyczne sprawiają, że wszystko mnie boli, a potem bym tylko spała.
 Ot taka przypadłość.
Na samą myśl o wysiłku fizycznym mam ochotę się schować.

Wytrzymuję miesiąc, a potem padam i demotywuję się na kolejne dwa miesiące. I tak zaczyna się błędne koło. 

Może pora napisać mniej chaotycznie.
Po co to piszę?

♥ Chcę zrzucić kilka kilogramów mojej nadwagi ( post milion pięćsetny).
♥ Chcę poprawić swoją kondycję.
♥ Chcę poprawić stan swojego zdrowia.

Przyznam szczerze, że nie chciałam publikować tego wpisu, ale

ŻYCIE NIE JEST IDEALNE.

Nie mam się czego wstydzić ( a może mam). Nie chcę udawać, że wszystko jest perfekcyjne. Nie chcę pokazywać sztucznego życia - bo po co. 
Swoją drogą natchnął mnie też wpis u MEGLY:

Swoją drogą jest wśród Was ktoś, kto jak ja zajada stres?


A teraz bardziej optymistyczna część wpisu. 
Ja to chcę zmienić i zmieniam od teraz! I będę przychodzić z aktualizacją.
I jak się nie uda to też napiszę.

Wybaczcie jeżeli moje Social Media będą przesiąknięte tym tematem.

Nie oczekujcie też, że będę Wam podsuwała przepisy na najzdrowsze dania świata, bo po prostu nie zmienię wszystkiego od razu. Zamierzam jeść normalnie.

Podzielę się również moimi wymiarami. Przed chwilą się zważyłam ( 10 wrzesień 2017 r):
waga ( parametr poboczny) :84,5 kg
wzrost: 172 cm
biust: 108 cm
talia 94 cm
brzuch 114 cm
udo: 70 cm

Cele na ten tydzień:
♥  Odnaleźć formę aktywności, którą zniosę i może w przyszłości polubię.
♥ Pić co najmniej 1,5 litra wody dziennie.
♥ Oduczyć się jeść słodycze i pić colę.
♥ Zmienić myślenie!

A teraz mam kilka pytań do Was ( wiem, że zawsze mogę liczyć na pomoc):

♣ Jakie ćwiczenia polecacie?
♣ Jak się przełamać?
♣ Jak zmienić nastawienie?

Wiem, że na Was zawsze mogę liczyć!